środa, 17 maja 2017

Złożony przypadek odbudowy na implantach

 
 
Przeprowadzono symulację komputerową, która wykazała znaczne zaniki kości. Nie było warunków kostnych na pierwotną implantację.
 
 
 
Pacjent lat 48, prowadzący aktywny tryb życia, w wywiadzie przyznał, że nadużywał gumy do żucia, dodatkowo palił papierosy, paczka dziennie, nieregularnie się odżywiał, stres, życie na biegu, nadużywał napojów energetyzujących, oraz wspierał się regularnie litrem kawy dziennie. Jak widać koktajl czynników szkodliwych był rzeczywiście zabójczy.
Wreszcie przyszedł czas na zmiany. W odstawkę poszły papierosy, kawa, guma do życia, napoje energetyzujące, dodatkowo kłopoty gastryczne wymusiły unormowanie odżywiania. Na horyzoncie pojawił sie stomatolog.
 
Leczenie trwało prawie półtora roku, z przerwami potrzebnymi na regenerację tkanek po zabiegach odbudowy kości i regeneracji tkanek miękkich. 
Najpierw wykonano zabiegi regeneracyjne na kości, czyli poszerzenie wyrostka zębodołowego, osadzenie implantów w pozycjach 13,14,15,16. Przy implancie w pozycji 16 podniesiono dno zatoki szczękowej metodą zamkniętą. Fazę protetyczną rozpoczęto od wyrównania płaszczyzny protetycznej i podwyższenia wysokości zwarcia. Założono korony w odcinku wargowym i wykonano most 23-27. Następnie wykonano most w dolnym łuku zębowym 35-38. Na koniec odsłonięto implanty, odbudowując strefę dziąsła rogowaciejącego przy implantach od strony przedsionka. Osadzenie koron porcelanowych, przykręcanych do implantów zakończyło leczenie. 
 
 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza