wtorek, 21 listopada 2017

Co to jest paradontoza, o co tutaj chodzi? Jak choroba sie zaczyna i jak się rozwija?

Przypomnienie anatomii i fizjologii zdrowego dziąsła.
Tkanka dziąsła otaczająca zęby w stanie zdrowym jest bladoróżowa, jędrna i sprężysta. Pas tkanki dziąsła może być grubszy i szerszy, albo cieńszy i węższy, dzieli się na dziąsło przytwierdzone, oraz dziąsło wolne. W miejscu, gdzie dziąsło brzeżne dotyka zęba znajduje się wejście do szczeliny dziąsłowej. Szczelina dziąsłowa w zdrowych tkankach nie przekracza głębokości 3 mm. Jeżeli przekracza 3 mm to mówimy już o kieszonce dziąsłowej. Na dnie szczeliny (kieszonki dziąsłowej) tkanki dziąsła przyrastają do zęba przyczepami dziąsłowymi. Szerokość zdrowego przyczepu dziąsłowego wynosi około 2 mm. Na dnie szczeliny dziąsłowej powstaje płyn dziąsłowy, który pomaga w oczyszczaniu kieszonki i utrzymaniu tkanek dziąsła brzeżnego w stanie zdrowia. Wzrost wypływu płynu dziąsłowego, któremu towarzyszy tendencja do krwawienia – to są pierwsze objawy zapalenia dziąsła.
Dziąsła i przyzębie w stanie zapalnym.
Zapalnie zmienione dziąsło jest zaczerwienione i obrzęknięte, niekiedy sine. W początkowych stadiach choroby nie ma bólu. Pacjenci często mówią: nic mnie nie boli, więc chyba jest w porządku. Otóż nie, ból pojawia się dopiero w zaawansowanych a nawet terminalnych stadiach choroby. Od początku natomiast występuje krwawienie. Pamiętajmy więc, że krwawienie pojawiające się przy szczotkowaniu i nitkowaniu zębów jest ważnym sygnałem alarmowym i nie wolno go zaniedbywać. Nawet przy niewielkim podrażnieniu, np. przy myciu, sondowaniu szczeliny dziąsłowej. Powoli stan zapalny nasila się, powstają drobne mikroowrzodzenia nabłonka szczeliny dziąsłowej. Przy dalszym nasileniu choroby zaczynają się formować ropnie przyzębia – definicja: zlokalizowany ropny stan zapalny tkanek przyzębia. Ropnie mogą być pojedyncze i mnogie, ostre, lub przewlekłe, ze względu na lokalizację: dziąsłowe, przyzębne, okołokoronowe i okołowierzchołkowe. Ropnie formują się zwłaszcza tam, gdzie są pionowe ubytki tkanki kostnej, otwarte rozwidlenia korzeni (rozwidlenia korzeni występują u zębów wielokorzeniowych). Znaczącą rolę odgrywają pogorszenie higieny jamy ustnej, współistniejące choroby. Rozległe ropnie powoduje szybką i rozległą destrukcję tkanek przyzębia, w tym kości, co często skutkuje utratą zęba, zwłaszcza u osób z zaawansowaną chorobą i ubytkiem kostnej otaczającej zęby. Ważna uwaga! Rozważmy sytuację: pacjent zauważa krwawienie z dziąseł przy zabiegach higienicznych, przy posiłkach. Gdzie kierujemy pierwsze kroki? … Do Internetu. Korzystanie z porady dr Google może / musi nas jednak ukierunkować na zakup pasty do zębów, prawdopodobnie tej, która jest aktualnie najlepiej pozycjonowana w wynikach wyszukiwania. Jeżeli składniki farmakologiczne zawarte w paście stłumią krwawienie, może to uśpić nasza czujność i odwlec w czasie wizytę u lekarza stomatologa. W tym czasie choroba, pomimo braku objawów uchwytnych przez pacjenta, przy zmniejszonym krwawieniu, rozwija się w ukryciu. Zmniejsza to nasze szanse na szybkie podjęcie skutecznej terapii.
Wpływ flory bakteryjnej i płytki nazębnej na rozwój choroby.
Na zębach w jamie ustnej wytrąca się płytka nazębna. Płytką nazębną nazywamy konglomerat resztek pokarmowych, złuszczonego nabłonka, wytrącających się białek śliny i przede wszystkim olbrzymiej liczby bakterii. Jest to żywa struktura, która dojrzewa w miarę upływu czasu. Różne szczepy bakteryjne wspierają się wzajemnie, w przekształcaniu płytki nazębnej w środowisko jeszcze bardziej korzystne dla swojego rozwoju, a jednocześnie coraz bardziej szkodliwe dla organizmu gospodarza. Przykładowo bakterie zawarte w płytce nazębnej (dzięki temu, że występuję w "drużynie") są bardziej odporne na działanie antybiotyków. Nawet bakterie saprofityczne, początkowo nieszkodliwe dla tkanek przyzębia staną się źródłem drażnienia patologicznego, kiedy ich procentowe zastąpienie zwiększy się ponad normę. Jednocześnie im dłużej płytka nazębna zalega na zębach, tym bardziej zwiększa się zastąpienie bakterii beztlenowych i jednocześnie nasila się drażnienie bakteryjne. Dlatego tak ważna jest regularna, dokładna higiena jamy ustnej. Płytka nazębna, która się odkłada na koronach zębów, jak również ta, która przenika do szczeliny dziąsłowej i odkłada się na korzeniach zębów jest silnie patogenna dla tkanek przyzębia otaczających ząb. W jamie ustnej jest ponad 700 szczepów bakteryjnych. Liczba bakterii w ustach u zdrowego człowieka jest większa niż liczba ludzi zamieszkujących ziemię. Zaskakujące, prawda? W normalnych warunkach zdrowego przyzębia flora bakteryjna jest saprofityczna, tzn. jej obecność jest nie tylko neutralna, a nawet korzystna dla naszego organizmu. Jednak gdy dojdzie do zmian w ilości poszczególnych szczepów bakteryjnych, kiedy nadmiernie rozmnożą się patologiczne bakterie, wtedy zaczynają się nasze problemy z tkankami i narządami jamy ustnej. Bakterie szkodliwe dla twardych tkanek zębów wywołują próchnicę, bakterie szkodliwe dla tkanek przyzębia wywołują zapalenia dziąseł i zapalenia przyzębia.
Zapalenie dziąsła jest uleczalne, to znaczy można go wyleczyć, bez trwałych następstw anatomicznych. W początkowym okresie dochodzi do przekrwienia i obrzęku brodawek dziąsłowych, dziąsła brzeżnego, Tkanki dziąsła stają się bolesne, łatwo krwawią przy szczotkowaniu, przy drobnych urazach mechanicznych podczas przyjmowania posiłków, itp.
Jeżeli na tym etapie dojdzie do poprawy higieny, usunięcia miejsc zalegania płytki nazębnej, a nasz organizm przy pomocy układu odpornościowego nabierze przewagi to dojdzie do zahamowania procesu zapalnego i nie dojdzie do zniszczenia tkanek przyzębia. Sytuacja ulegnie normalizacji.
W jaki sposób bakterie niszczą tkanki przyzębia?
Kiedy bakterie przedostaną się przez zniszczony nabłonek kieszonki do tkanki podnabłonkowej i dalej będą przenikać w kierunku szpary ozębnej, (miejsce gdzie są włókna ozębnowe łączą ząb z kością) i kości wyrostka zębodołowego otaczającej ząb, dochodzi do nieodwracalnych ubytków tkanek. Na tym etapie choroby mówimy już o paradontozie. Najbardziej szkodliwe dla tkanek przyzębia są bakterie G (–) które powodują uwalnianie czynników wywołujących zarówno destrukcję tkanki kostnej, co prowadzi do resorpcję kości, jak również niszczenie tkanek miękkich przyzębia i uszkodzenia włókien ozębnowych. Na samym końcu dochodzi do uszkodzenia tkanek cementu pokrywającego korzeń zęba. W ten sposób z kieszonki dziąsłowej rozwija się kieszonka przyzębna. Choroba przeszła do stanu, w którym pojawiają się nieodwracalne zmiany anatomiczne i histologiczne.
Ubytki tkanki kostnej wokół zębów w przebiegu paradontozy
Tkanka kostna w zdrowym organizmie podlega ciągłej przebudowie, oznacza to, że taka sama ilość kości powstaje, jak została zresorbowana. Przy paradontozie ubytek kości wokół zębów powstaje wtórnie do stanu zapalnego tkanek miękkich dziąsła i jest wynikiem zaburzenia między procesem nowotworzenia i resorpcji kości. W wyniku drażnienia bakteryjnego tkanek miękkich kieszonki przyzębnej ma miejsce nadmierna stymulacja komórek resorbujących kość. Dochodzi więc do przewagi procesów niszczenia tkanki kostnej, co skutkuje powstawaniem poziomych i rzadziej pionowych ubytków kości. Zauważamy obniżanie wysokości kostnych przegród miedzyzębowych, oraz kostnych przegród międzykorzeniowych u zębów wielokorzeniowych. Rzadziej, u około 10-30% pacjentów dochodzi do powstawania pionowych ubytków kostnych.
Rozwijają się kieszonki kostne, wokół korzeni zębów. Dochodzi również do ubytku kości pomiędzy korzeniami zębów wielokorzeniowych - powstają tzw. ubytki furkacyjne. Poziome ubytki tkanki kostnej są najczęściej rozlane i trudniej poddają się leczeniu. Pionowe ubytki kostne, tzw. kieszonki kostne, można leczyć, wyniki zabiegów regeneracyjnych są bardziej przewidywalne a w zależności od nasilenia zmian chorobowych i czasu w którym choroba została zdiagnozowana i rozpoczęto leczenie można liczyć na skuteczne wyniki zabiegów regeneracyjnych.
I na koniec pytanie, czy wszyscy wiemy co oznacza po polsku słowo paradontoza? Jeżli nie, to warto zapamiętać. Paradontoza jest to bakteryjne zapalenie tkanek przyzębia. Jak w każdym stanie zapalnym największy wpływ na spowolnienie przebiegu choroby ma kontrola zapalenia. Jest to możliwe dzięki wzmożonej, dokładnej i dopasowanej do każdego przypadku higienie jamy ustnej.

sobota, 11 listopada 2017

Czy jesteśmy bezradni wobec paradontozy? Wprowadzenie.

Anatomia przyzębia. Tkanki otaczające ząb i utrzymujące go w kości nazywamy przyzębiem. Podstawę kostną tworzy kość gąbczasta i pokrywająca ją kość korowa wyrostka zębodołowego. Organizm wytwarza kość wyrostka zębodołowego w procesie wyrzynania się zębów, w tym samym procesie dochodzi również do formowania się tkanek przyzębia. Pomiędzy cementem (tkanka pokrywającą korzeń zęba) oraz blaszką kostną zębodołu rozpięte są dziesiątki tysięcy włókien ozębnowych. Na powierzchni kości, wokół zębów znajduje się tkanka dziąsła, którą dzielimy na dziąsło przytwierdzone, które jest zrośnięte z okostną oraz dziąsło ruchome otaczające zęby charakterystyczną girlandą i tworzące w przestrzeniach międzyzębowych brodawki dziąsłowe. Różowe trójkąciki brodawek dziąsłowych szczelnie wypełniają podcienie poniżej punktów, gdzie stykają się ze sobą korony zębów.
Przebudowa górnego łuku zębowego licówkami całoceramicznymi Radom
Na zdjęciu przebudowa górnego łuku zębowego licówkami całoceramicznymi. Widoczne zdrowe tkanki przyzębia.

Dziąsło łączy się z powierzchnią zęba tkanką, którą nazywamy przyczepami dziąsłowymi. Od strony korony zęba, sąsiaduje z jamą ustną przyczep nabłonkowy, poniżej którego jest przyczep łącznotkankowy. Oba przyczepy tworzą funkcjonalną całość i wzajemnie się uzupełniają swoimi właściwościami. Na powierzchni dziąsła jest nabłonek wielowarstwowy, płaski, rogowaciejący który jest zrośnięty z okostną. Około 70% objętości dziąsła tworzą włókna kolagenowe. Budowa histologiczna dziąsła oraz prawidłowe ukształtowanie łuków zębowych gwarantuje dużą wytrzymałość mechaniczną, termiczną, chemiczną oraz biologiczną odporność na działanie flory bakteryjnej.
Przebudowa górnego łuku zębowego licówkami całoceramicznymi Radom
Rysunek przedstawiający zdrowe przyzębie.

Kiedy dochodzi do rozwoju choroby przyzębia (paradontozy)? U osoby z grupy ryzyka, czyli u osoby posiadającej pewne predyspozycje, np. uwarunkowane genetyczne dochodzi do zaistnienia czynnika szkodliwego, najczęściej związanego z nieodpowiednia higieną albo, co zdarza się równie często, niedopasowaniem higieny jamy ustanej do warunków miejscowych. Bardzo istotne jest wystąpienie sprzyjających rozwojowi choroby czynników miejscowych np. związanych z brakami w uzębieniu, wad zgryzu, wadliwie wykonanymi wypełnieniami, czy koronami protetycznymi (tzw. wypełnienia nawisające lub korony nawisające nad szczeliną dziąsłową). Działania większości czynników szkodliwych przekładają się na zmianę flory bakteryjnej. Flora bakteryjna z saprofitycznej zmienia się we florę patologiczną (periopatologiczną). Zaczyna się rozwijać zapalenie dziąsła, czyli gingivitis. Pojawiają się takie dolegliwości jak: zaczerwienianie dziąsła brzeżnego, obrzęk brodawek dziąsłowych i rąbka dziąsła brzeżnego, ból przy dotykaniu, przyjmowaniu pokarmów, czy zabiegach higienicznych, krwawienie z kieszonki dziąsłowej. W tej fazie choroba jest jeszcze odwracalna i w przypadku wyeliminowania czynników szkodliwych sytuacja wraca do stanu wyjściowego, bez pozostawienia stałych zmian histologiczno - anatomicznych w przyzębiu. Wokół zębów zaczyna się szybciej odkładać kamień nazębny, zwiększa się jego ilość. Kamień nazębny odkłada się nad dziąsłem, stąd nazwa kamień naddziąsłowy (te złogi można zobaczyć np. w lusterku). Kamień położony poniżej rąbka dziąsłowego jest niewidoczny przy oglądaniu zębów w lusterku, można jednak stwierdzić jego występowanie po obecności zmian zapalnych na dziąsłach. Stary, silnie zmineralizowany kamień nazębny jest widoczny na RTG. Obecność kamienia można też stwierdzić przy badaniu szczeliny dziąsłowej odpowiednimi narzędziami. Jeżeli nie dojdzie do usunięcia przyczyny, choroba będzie się nasilać, zmiany chorobowe będą obejmować coraz więcej zębów, a jednocześnie dojdzie do przejścia zapalenia dziąsła (gingiwitis) w zapalenie przyzębia (periodontitis). Na już istniejące objawy nakładają się nowe dolegliwości : dochodzi do odsłaniania się korzeni zębów, pojawia się nadwrażliwość na bodźce fizyczne i chemiczne. Zęby tracą stabilne podparcie w kości, dochodzi do ich rozchwiania, nagryzanie twardych pokarmów może wywoływać ból, w zaawansowanym stadium choroby możliwe jest wyłamanie zęba z kości. Kiedy nie dochodzi do leczenia przyczynowego, dochodzi do powolnej utraty zębów, zęby ulegają przemieszczeniu, pojawia się szparowatość (dochodzi do powstawania szpar pomiędzy zębami).
Powoli nieleczona parodontoza zaczyna rozwijać się coraz szybciej. Zęby zmieniają swoje położenie, występuje patologiczna migracja zębów, powstają patologiczne węzły urazowe, niektóre zęby wysuwają się z kości, inne ulegają mezjalizacji, wychyleniu, czy mezjorotacji. Dochodzi do powstawania kieszonek kostnych, jak również do zajęcia furkacji korzeniowych przez zmiany zapalne. Pacjent stopniowo zaczyna odczuwać coraz więcej dolegliwości. Chorzy na paradontozę często poszukują cudownych leków, lepszych past do zębów, ziół, płynów do płukania ust. Najskuteczniejsze oczywiście jest leczenie przyczynowe, a nie leczenie objawów, czy dolegliwości. Poprawianie własnego samopoczucia, poprzez np. kupowanie droższych, super szczoteczek, bez wzrostu staranności i regularności usuwania z zębów płytki nazębnej jest niestety nieskuteczne.
Najczęstszą przyczyną wizyty pacjenta u stomatologa będzie utrata zęba, zwłaszcza przedniego, ewentualnie ból związany z wystąpieniem ropnia przyzębia. Pacjenci często ignorują objawy chorobowe w bocznych odcinkach uzębienia. Na informację o potrzebie uzupełnienia brakujących zębów w strefach podparcia często słyszymy odpowiedź: Panie doktorze, to akurat mi nie przeszkadza, radzę sobie, proszę się zająć ruszającymi się górnymi jedynkami. Przy kwalifikowaniu pacjentów chorych na paradontozę bardzo istotna jest sprawa higieny jamy ustnej. Uwagi lekarza, czy higienistki dotyczące higieny mają pierwszoplanowe znaczenie dla podjęcia decyzji o rozpoczęciu leczenia. Nie powinni być kwalifikowani do leczenia pacjenci bez zmiany nawyków higienicznych i bez poprawy wskaźników higienicznych. Osoby, które mają niewielkie defekty higieniczne najczęściej reagują poprawnie i stosują się do zaleceń. U tych pacjentów można oczekiwać dobrych wyników leczenia.
Stadia rozwoju paradontozy Przewlekła choroba atakująca nasze dziąsła i kości
Paradontoza (polska nazwa - bakteryjne zapalenie przyzębia) to przewlekła choroba atakująca nasze dziąsła i kości otaczające zęby.


Przyczyny rozwoju paradontozy Zależności pomiędzy paradontozą, paleniem papierosów i implantologią: W krajach o wysokiej kulturze higieny jamy obserwuje się znaczący spadek zapadalności na próchnicę, dzięki prowadzonej na szeroką skalę profilaktyce w jej zwalczaniu. Jednak paradontoza, mimo, iż niemal równie powszechna i niebezpieczna dla zębów, jest często lekceważona. Musimy pamiętać, że ze względu na częstość występowania, choroby przyzębia (podobnie jak próchnica) są zaliczane do chorób społecznych. W Polsce szacunkowo aż ok. 40% dzieci i młodzieży oraz prawdopodobnie ok. 40-50% dorosłych cierpi na paradontopatie, czyli różnego typu problemy z tkankami przyzębia. Czasami ludzie z paradontozą nawet nie zdają sobie sprawy, co im dolega. Zwłaszcza niebezpieczna sytuacja jest u palaczy tytoniu. Należy podkreślić, że szkodliwość palenia jest bardzo dobrze udokumentowana, zarówno w paradontologii, jak również w implantologii. Należy o tym wspomnieć, ponieważ pacjenci mają czasami wyobrażenia, że należy wyrwać ruszający się ząb i jak najszybciej w to miejsce wkręcić implant. Pacjenci dość rzadko zdają sobie sprawę z faktu, że sztuczny ząb osadzony na implancie będzie mniej odporny na działanie czynników szkodliwych związanych z paleniem tytoniu, brakami higienicznymi, czy paradontozą niż własny ząb. W uproszczeniu można powiedzieć, że perimplantitis jest jednostką chorobową bliźniaczo podobną do periodontitis. W obu jednostkach chorobowych są podobne czynniki ryzyka oraz podobny schemat leczenia. Leczenie implantologiczne, jakkolwiek kosztowne wymaga rozważenia, czy u palacza mamy szansę na długotrwałe pozytywne wyniki. Niepowodzenia implantologiczne występują u 40% palaczy, w 12% u osób które rzuciły palenie, w około 40% dotyczą innych czynników np. złej higieny, chorób ogólnoustrojowych i tylko w 6% dotyczą osób niepalących.
Koszty finansowe, społeczne, biologiczne ponoszone przez pacjentów palących i niepalących są takie same. Natomiast wieloletnie obserwacje wyników leczenia parodontitis i periimplantitis u palaczy są niekorzystne, w porównaniu do grupy osób niepalących.


Czy paradontoza jest dziedziczna?
Złe nawyki np. palenie papierosów, zła dieta, wady zgryzu, choroby ogólnoustrojowe, parafunkcje (świadome lub mimowolne wykorzystywanie narządu żucia do niefizjologicznych czynności lub zachowań) i wreszcie bardzo ważny czynnik: braki higieniczne – to istotne czynniki w rozwoju zapalenia dziąseł i paradontozy. Na większość z tych czynników mamy wpływ, pośredni lub bezpośredni. Czasami pacjenci mówią, że odziedziczyli chorobę po rodzicach, ale nie do końca jest to prawdą. Wiadomo, że genetyczne podłoże paradontozy jest faktem, a skłonności genetyczne może posiadać nawet 30- 50% populacji. Dziedziczymy jednak tylko skłonności, podatność do rozwoju paradontozy, nie dziedziczymy więc choroby bezpośrednio. Nie ma jednego genu, który powodowałby zwiększone ryzyko wystąpienia choroby dziąseł. I tak pewne genetycznie dziedziczone defekty budowy anatomicznej tkanek jamy ustnej, odchylenia histologiczne tkanek jamy ustnej, zaburzenia w składzie i ilości wydzielanej śliny, defekty układu odpornościowego są faktem. Jednak najbardziej interesujące wydają się zaburzenia na poziomie molekularnym i enzymatycznym. Przykładowo od dawna wiadomo, że pacjenci z defektem Interleukiny 1b (zwiększona produkcja interleukiny-1) białka biorącego udział w reakcjach zapalnych, mogą być bardziej narażeni na paradontozę. Nie znaczy to, że dzieci rodziców z chorobą przyzębia automatycznie będą chore. W ślinie znajduje się szereg białek, które odpowiadają za ochronę przed infekcją, np. sialoproteiny, cząsteczki dopełniacza, enzymy trawienne, immunoglobuliny IgA, itd. Wiedza na temat genetycznych predyspozycji daje nowe narzędzia do wczesnego wykrywania choroby.
Przeprowadzenie badań poziomu IL-1 we krwi pacjenta może pomóc w doborze odpowiednich metod leczenia. Interleukina-1 to cytokina, rodzaj białka, który moduluje reakcję układu odpornościowego w kontakcie z bakteriami. Im wyższy poziom IL-1, przekraczający odpowiedni dla naszego organizmu tym ostrzejsza może być reakcja odpornościowa i tym większe ryzyko uszkodzenia dziąseł i rozwoju paradontozy.
Jakie są najważniejsze zewnętrzne czynniki szkodliwe dla naszego przyzębia: palenie papierosów, słabo kontrolowana cukrzyca, otyłość, osteoporoza, niskie spożycie wapnia i witaminy D, stres.
Na niektóre czynniki wywołujące, czy wpływające na szybkość rozwoju choroby, nie mamy wpływu. Na szczęście mamy wpływ na te czynniki chorobowe, które są postrzegane jako kluczowe dla rokowania i planu leczenia paradontozy. Należy podkreślić, że największe znaczenie w leczeniu paradontozy ma kontrola zapalenia tkanek przyzębia poprzez perfekcyjną higienę.

wtorek, 5 września 2017

Zauważyłeś krwawiące dziąsła podczas szczotkowania lub jedzenia?


Zauważyłeś krwawiące dziąsła podczas szczotkowania lub jedzenia?


To groźny objaw, którego nie wolno lekceważyć – zdrowe dziąsła nigdy bowiem nie krwawią! Powodem takich sytuacji mogą być choroby przyzębia z paradontozą włącznie, ale także anemia, cukrzyca czy niedobór witamin. Zawsze warto więc zasięgnąć porady lekarza.


Najczęstszą przyczyną krwawiących dziąseł jest niewłaściwa higiena jamy ustnej i towarzyszące temu zjawisku choroby przyzębia. Nieregularne i nieprawidłowe szczotkowanie, rezygnacja ze stosowania nici dentystycznych oraz płukanek do ust – to wszystko sprawia, że na zębach osadzają się bakterie, tworzące płytkę nazębną. Jej duże ilości zgromadzone na zębach i w okolicach dziąseł szybko przekształcają się w kamień nazębny, on zaś powoduje stan zapalny, który następnie prowadzi do recesji dziąseł, a z biegiem czasu atakuje również przyzębie i kość szczęki. W takich sytuacjach potrzeba jest już interwencja dentysty oraz podjęcie specjalistycznego leczenia.



Możliwe przyczyny krwawienia dziąseł



Krwawiące dziąsła nie zawsze mają jednak podłoże stomatologiczne. Czasem bywa to objaw towarzyszący innym schorzeniom, np. anemii, zwanej również niedokrwistością. Choroba ta jest spowodowana niedoborem żelaza, będącym efektem niewłaściwego odżywiania, wytwarzania przez organizm zbyt małych ilości płytek krwi, a także zaburzeń krzepnięcia. Bez względu na to, jakie są przyczyny anemii, za każdym razem wymaga ona odpowiedniego leczenia, gdyż jest to stan mogący zagrażać życiu.


Krwawiące dziąsła a cukrzyca



Kolejną chorobą, której dość często towarzyszy krwawienie dziąseł, jest cukrzyca. Ze względu na wahania poziomu cukru we krwi, diabetycy są bardziej niż inni ludzie narażeni na zakażenia grzybicze jamy ustnej, pleśniawki, a także stany zapalne dziąseł, którym może towarzyszyć krwawienie. Należy mieć również świadomość, że leczenie wszelkich schorzeń jamy ustnej u cukrzyków jest długotrwałe i skomplikowane, a wiele problemów może nawracać.


Leki, brak witamin i zła dieta



Krwawiące dziąsła bywają również oznaką, że organizm nie otrzymuje odpowiednich dawek witamin, zwłaszcza C i K. W pierwszym przypadku wystarczy zmiana diety, a dokładniej – wprowadzenie do niej produktów zawierających witaminę C, czyli owoców cytrusowych, pomidorów, brokułów, kiwi oraz różnego rodzaju kwaszonek. Z kolei niedobór witaminy K bywa spowodowany długotrwałą terapią antybiotykową i związanym z nią wyjałowieniem przewodu pokarmowego. Duże ilości witaminy K zawierają m.in. pomidory, szpinak, soja i wątróbka.


Nie można też zapominać o wątrobie. To jeden z najbardziej istotnych narządów wewnętrznych, który odpowiada m.in. za produkcję składników niezbędnych do prawidłowego krzepnięcia krwi. Jeśli wątroba nie działa w sposób właściwy, np. z powodu zbyt tłustej, ciężkiej diety lub nadużywania alkoholu, produkcja enzymów może zostać zaburzona. Jednym z objawów kłopotów z krzepnięciem krwi jest natomiast częste krwawienie z dziąseł.


poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Zastosowanie implantów zębowych u pacjentki po operacji zatoki szczękowej

W pracy omówiono przypadek pacjentki, która po operacji zatoki szczękowej metodą Caldwella-Luca w trudnych warunkach anatomicznych i mikrobiologicznych miała wykonany zabieg odbudowy kości wyrostka zębodołowego, osadzenia implantów zębowych i odbudowy protetycznej brakujących zębów.


Artykuł w całości dostępny jest tutaj.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Zęby i higiena jamy ustnej - FAKTY i MITY

Zęby są istotną kwestią w życiu każdego z nas. Od najmłodszych lat jesteśmy zasypywani informacjami na temat tego, co powinniśmy robić, a czego unikać, żeby mieć zdrowe zęby. W natłoku tych informacji często ciężko rozróżnić co jest faktem, a co ma niewiele wspólnego z prawdą. A czy Ty potrafisz wskazać, które informacje to fakty, a które mity? 

Zęby i higiena jamy ustnej - FAKTY
  1. Mycie zębów szczoteczką to za mało - Aby zapewnić zębom i jamie ustnej odpowiednią higienę, nie wystarczy szczotkowanie zębów szczoteczką. Warto również używać nici dentystycznej, ponieważ pozwala ona oczyścić przestrzenie między zębami, do których szczoteczka nie jest w stanie dotrzeć.
  2. Próchnica zębów jest chorobą zakaźną - Podobnie jak innymi chorobami wywoływanymi przez bakterie, próchnicą zębów możemy się zarazić. Może dojść do tego np. poprzez pocałunek lub używanie szczoteczki do zębów, której właściciel cierpi na próchnicę. Warto również pamiętać o tym, że jeśli zmagamy się z próchnicą, nie powinniśmy brać do buzi smoczka dziecka, gdyż w ten sposób możemy je zarazić tą przypadłością.
  3. Produkty mleczne wzmacniają zęby - Spożywanie produktów takich jak mleko, jogurty, kefiry wzmacnia zęby. Dzieje się tak ze względu na to, że produkty mleczne zawierają dużo białka i wapnia - głównych budulców zębów.
  4. Palenie szkodzi zębom i jamie ustnej - Palenie papierosów ma bardzo zły wpływ na zdrowie całego organizmu, w tym jamy ustnej i zębów. Może powodować cały szereg przypadłości (między innymi próchnica lub zapalenie przyzębia), a w najgorszych przypadkach nowotwory. Więcej o tym, jak groźne jest palenie papierosów dla zębów i jamy ustnej będziemy jeszcze pisać.
  5. Kawa, herbata i czerwone wino powodują przebarwienia na zębach - Picie tych napojów sprawia, że na naszych zębach pojawiają się przebarwienia i osad. Ponadto picie kawy w dużych ilościach sprzyja powstawaniu próchnicy.
Zęby i higiena jamy ustnej - MITY
  1. Cola rozpuszcza zęby - Jedna z bardziej kontrowersyjnych informacji jest mocno przesadzona. Napój ten nie jest w stanie rozpuścić zęba. Jednak przez kwasy i wysoką zawartość cukrów jest szkodliwy dla zębów i może powodować erozję szkliwa.
  2. Im częściej myje się zęby, tym lepiej - We wszystkim trzeba znać umiar, również w myciu zębów. Wskazane jest, by myć zęby około 3 razy dziennie, jednak przesadna częstotliwość mycia może doprowadzić do odsłonięcia szyjek zębowych lub podrażnienia dziąseł.
  3. Zęby należy myć od razu po posiłku - Oczywiście zęby należy myć po każdym posiłku, jednak nie od razu. Warto odczekać około 20 minut, aby pH w jamie ustnej powróciło do normy.
  4. Soki owocowe mogą powodować erozję szkliwa - Ze względu na kwasy zawarte w sokach, picie ich w dużych ilościach może powodować erozję szkliwa. Dlatego zaleca się picie ich przez słomki, aby zminimalizować kontakt z zębami.
  5. Najlepszą higienę zębów zapewnia szczoteczka z najtwardszym włosiem - Wbrew przekonaniu, że twardsze włosie lepiej czyści zęby, stomatolodzy zalecają wybór szczoteczki z włosiem średniej twardości. Bardzo twarde włosie szczoteczki może powodować nadmierne ścieranie szkliwa i uszkadzać dziąsła.

wtorek, 13 czerwca 2017

Skąd biorą się przebarwienia na zębach?

Czy Wy też zastanawialiście skąd biorą się przebarwienia na zębach albo ich zmieniony kolor?

Rośnie liczba zainteresowanych zabiegami wybielającymi, ale czy w każdym przypadku będą one równie skuteczne?
Przebarwienia ze względu na pochodzenie, możemy podzielić na dwie grupy: zewnątrz- i wewnątrzpochodne.

Przebarwienia zewnątrzpochodne

• spożywanie produktów barwiących, żucie betelu, częste stosowanie używek (kawy, herbaty, niektórych soków, czerwonego i białego wina),
• palenie tytoniu,
• picie niektórych ziółek,
• próchnica zębów,
• niedostateczna higiena jamy ustnej,
• materiały stomatologiczne stosowane podczas leczenia (azotan srebra, amalgamat srebra),
• środki chemiczne oraz niektóre leki (chlorheksydyna, żelazo), u dzieci – antybiotyki tetracyklinowe (pod ich wpływem zęby zmieniają kolor na żółty, brunatny lub czerwonawy; może dotyczyć zarówno zębów mlecznych jak i stałych).

Przebarwienia na zębach wewnątrzpochodne

Do przebarwień wewnątrzpochodnych może dojść zarówno przed, jak i po wyrżnięciu się zębów. Tego typu przebarwienia mogą być konsekwencją np. chorób genetycznych, przedawkowania fluoru, przyjmowania różnych leków.

Choroby ogólnoustrojowe a przebarwienia wewnątrzpochodne

Porfiria wrodzona – to zaburzenie metabolizmu o podłożu genetycznym przebarwia zęby na kolor od różowobrązowego przez czerwonoszary do ciemnobrązowego.
Alkaptonuria – to kolejne schorzenie genetyczne, odpowiada za przebarwienia na zębach koloru niebieskiego lub niebiesko-czarnego.
Hiperbilirubinemia – powoduje zielonkawe zabarwienie zębów spowodowane zwiększoną ilością bilirubiny, występuje np. w przebiegu żółtaczki noworodków.
Torbielowate zwłóknienie trzustki – powoduje przebarwienia na zębach w kolorze brązowoszarym.
Zaburzenia hormonalne – w zależności od tego, jakie hormony doprowadziły do zachwiania równowagi organizmu, zęby przebarwiają się na następujący kolor: mlecznobiały – niedoczynność tarczycy, żółto-szary – nadczynność przedniego płata przysadki, niebiesko-biały – nadczynność tarczycy.

Do przebarwień może również doprowadzić fluoroza – choroba powstająca w wyniku przyjęcia doustnie nadmiernej dawki fluoru podczas procesu rozwoju szkliwa. W zależności od stopnia zaawansowania, fluoroza może się manifestować jako pojedyncze lub zlewające się plamy (początkowo matowe, potem kredowobiałe, a w ostatnim stadium – brunatne).

Pozostałe czynniki

• zmiany zapalne lub urazowe miazgi,
• patologiczna resorpcja wewnętrzna (powoduje zabarwienie zębów na kolor różowy),
• stosowanie do ostatecznych wypełnień kanałów korzeniowych past rezorcyno-formalinowych lub jodoformowych,
• zmiana koloru zęba spowodowana wiekiem – zęby wraz z upływem czasu stają się ciemniejsze, co wynika z naturalnych procesów postępującej mineralizacji szkliwa.

Przyczyną przebarwień mogą być uwarunkowania genetyczne, przyjmowane leki, żywność i napoje. Nieodpowiednia higiena jamy ustnej to tylko jeden z wielu czynników. Stąd ogromne zainteresowanie pacjentów wybielaniem zębów. Jednakże tylko część przebarwień może zostać usuniętych dzięki tym zabiegom, większość z nich to barwniki pochodzenia zewnętrznego.

środa, 17 maja 2017

Złożony przypadek odbudowy na implantach

 
 
Przeprowadzono symulację komputerową, która wykazała znaczne zaniki kości. Nie było warunków kostnych na pierwotną implantację.
 
 
 
Pacjent lat 48, prowadzący aktywny tryb życia, w wywiadzie przyznał, że nadużywał gumy do żucia, dodatkowo palił papierosy, paczka dziennie, nieregularnie się odżywiał, stres, życie na biegu, nadużywał napojów energetyzujących, oraz wspierał się regularnie litrem kawy dziennie. Jak widać koktajl czynników szkodliwych był rzeczywiście zabójczy.
Wreszcie przyszedł czas na zmiany. W odstawkę poszły papierosy, kawa, guma do życia, napoje energetyzujące, dodatkowo kłopoty gastryczne wymusiły unormowanie odżywiania. Na horyzoncie pojawił sie stomatolog.
 
Leczenie trwało prawie półtora roku, z przerwami potrzebnymi na regenerację tkanek po zabiegach odbudowy kości i regeneracji tkanek miękkich. 
Najpierw wykonano zabiegi regeneracyjne na kości, czyli poszerzenie wyrostka zębodołowego, osadzenie implantów w pozycjach 13,14,15,16. Przy implancie w pozycji 16 podniesiono dno zatoki szczękowej metodą zamkniętą. Fazę protetyczną rozpoczęto od wyrównania płaszczyzny protetycznej i podwyższenia wysokości zwarcia. Założono korony w odcinku wargowym i wykonano most 23-27. Następnie wykonano most w dolnym łuku zębowym 35-38. Na koniec odsłonięto implanty, odbudowując strefę dziąsła rogowaciejącego przy implantach od strony przedsionka. Osadzenie koron porcelanowych, przykręcanych do implantów zakończyło leczenie.